Start / Grudzień / 22 grudnia, Astronomiczna zima

22 grudnia, Astronomiczna zima

Kiedy wkurza Cię mróz, odśnieżanie i śliskie chodniki popraw sobie humor czytając kawały i dowcipy o zimie.

Początek zimy. Gawra (legowisko) niedźwiedzi. Mały niedźwiadek tarmosi starego, siwego niedźwiedzia:
- Dziadku! Dziadku, opowiedz mi bajeczkę!
- Śpij smarkaczu! - mruczy dziadek - Nie czas na bajki!
- Ale dziadku! No to pokaż teatrzyk! Ja chcęęę teaaatrzyyyyk! - drze się mały.
- No dobrze... - sapie dziadek gramoląc się pod łóżko i wyciągając stamtąd dwie ludzkie czaszki. Wkłada w nie łapy i wyciągając je przed siebie mówi:
- Docencie Adamiak, a co tak hałasuje w zaroślach?
- To pewnie świstaki, panie profesorze...

Zima jest jak kobieta: pięknie wygląda na zdjęciach, ale w rzeczywistości wkurza już od samiutkiego rana.

Sekretarka mówi do szefa:
- Panie prezesie, zima przyszła!
- Jestem zajęty, powiedz jej żeby przyszła jutro! Albo najlepiej niech wcześniej zadzwoni, to umówisz ją na konkretną godzinę.

Środek mroźnej zimy, las, śniegu po pas. Przez zaspy przedziera się wkurzony niedźwiedź. To złamie choinkę, to przewróci paśnik, to sponiewiera wilka - krótko mówiąc - wściekły! Chodzi i gada:
- I po jakiego czorta ja piłem kawę we wrześniu...

- Skąd Eskimos wie, że zima jest naprawdę ostra?
- Kiedy mu się psy łamią na zakręcie.

Pewnego roku zima była tak ostra, że nawet prawnicy trzymali ręce we własnych kieszeniach...

Zima jest piękna... przez pierwsze 20-30 minut.

Przeczytaj również: