Start / Styczeń / 21 stycznia, Dzień babci

21 stycznia, Dzień babci

Nie wiesz, jakie złożyć życzenia na Dzień Babci? Najlepiej wesołe! Jeśli babcia ma poczucie humoru, to opowiedz jej kawał!

Wśród życzeń na Dzień Babci najważniejsze są te dotyczące ogromnej dumy ze swoich wnuków i wiary w ich potencjał...

Rozmawiają trzy babcie o swoich wnukach.
- Mój będzie ogrodnikiem, cały dzień siedzi w ogródku i kopie w ziemi.
- A mój będzie lekarzem, cały dzień bandażuje lalki.
- A za to mój będzie pilotem, cały dzień macza szmatę w kleju modelarskim, wącha ją i mówi: "Babciu, ale odlot!".

Życz babci, żeby nie dopadła jej skleroza...

- Babciu! Kto to jest kochanek?
- Rany boskie...! Krzyczy babcia, biegnąc otworzyć szafę...

Życz też, żeby babcia miała więcej zrozumienia dla dzisiejszych czasów...

Nastoletnia wnuczka wybiera się na imprezę.
- I jak wyglądam, babciu?
- Ślicznie złotko, ale chyba zapomniałaś włożyć majteczki?
- A czy babcia, jak idzie na koncert, to wkłada zatyczki do uszu?

Życz również, by babci nie zabrakło cierpliwości do tłumaczenia wnukom zawiłości otaczającego świata...

Wnuczek poszedł z babcią do kościoła w Zaduszki. Słucha jak ksiądz czyta wypominki:
- Za duszę Jakuba, Marcina, Henryka, za duszę Alfreda, Anatola, Teofila...
Chłopiec słucha, słucha, w końcu zaniepokojony ciągnie babcie za rękaw:
- Babciu, uciekajmy stad! On nas zaraz wszystkich zadusi!

Oraz by babcia nie dziwiła się wiedzy, którą wnuki już posiadły...

Babcia opowiada wnuczkowi bajeczkę na dobranoc:
- Za górami, za lasami stał wielki zamek, a w nim same dziwy.
Na to wnuczek spostrzegawczo:
- Eeee babciu, to chyba nie jest zamek...

Wśród życzeń wspomnij także o głębokiej wierze i pokorze w przyjmowaniu wyroków Opatrzności...

Babcia żydówka siedzi na plaży ze swoim wnuczkiem. Nagle o brzeg uderza wielka fala i zabiera wnuka ze sobą. Babcia w rozpaczy zaczyna wzywać na pomoc Boga i modli się błagalnie:
- Boże, miej litość! Oddaj mi wnuka! Uczyń, żeby morze wyrzuciło go całego i zdrowego! Ty jesteś dobry i wspaniałomyślny, spraw, żeby dziecko przeżyło!
Za chwilę o brzeg uderza kolejna fala i wyrzuca dziecko na piasek. Babcia patrzy, dzieciak żywy, cały i zdrowy. Babcia patrzy z wyrzutem w niebo i pokazuje oskarżycielsko na leżącego chłopca:
- Ale on miał na głowie kapelusz!

Życz też babci, żeby z życzliwością i uznaniem przyjmowała Twoje sercowe wybory...

Córka wraca z zakupami i mówi do matki:
- Mamo, nie kupiłam ogórków, bo były przerośnięte! Miały chyba z siedem centymetrów grubości (pokazuje "fi" dłońmi) i - co najmniej czterdzieści centymetrów długości (rozkłada ręce).
Na to jej stara, przygłucha babcia:
- Oo. To jakiś ładny kawaler! Żeby cię tylko chciał!

Zobacz też: