Start / Styczeń / 22 stycznia, Dzień dziadka

22 stycznia, Dzień dziadka

Cóż można życzyć dziadkowi? 100 lat? Lepiej nie, bo może to już niedługo... :-) Zdrowia? W wieku dziadka to już ciągle coś strzyka w kościach i lepiej nie będzie.

Najlepiej życzyć dobrego humoru, bo śmiech to zdrowie!

Wsadzili siedemdziesięcio pięcio letniego dziadka do więzienia. Dziadek wchodzi do celi pełnej strasznych recydywistów:
- Za co cię posadzili dziadku?
- Za figle.
- Za jakie k*rwa figle?! Co ty będziesz kit wciskał, gadaj zgredzie za co, bo po tobie!
- To ja to mogę pokazać - mówi dziadzio.
- Ta? No to pokaż! - mówi zaintrygowany herszt celi.
Dziadek przeżegnawszy się bierze wiadro służące w celi za ubikację i puka w drzwi. Kiedy uchylił się judasz, dziadzio chlust zawartością wiadra przez judasz, odstawił wiadro na miejsce i stanął obok drzwi na baczność.
Po chwili drzwi się otwierają, staje w nich gromada wku***onych klawiszy, w tym jeden wysmarowany gównem, i mówią:
- Dziadek, ty się odsuń na bok, żeby ci się przypadkiem nie oberwało.

Warto życzyć dziadkowi, żeby miał dystans do polityki. W tym wieku szkoda już nerwów...

Dziadek parkuje starego, zardzewiałego maluszka pod sejmem. Wyskakuje ochroniarz:
- Panie, zjeżdżaj pan stąd! To jest sejm, tu się kręcą posłowie i senatorowie!
Dziadek na to:
- Ja się nie boję, mam alarm.

Warto, by dziadek zachował także dystans do spraw... ostatecznych...

- Wczoraj śmialiśmy się z dziadkiem do utraty tchu. Dziadek wygrał.

Koniecznie życz dziadkowi, żeby zachował zimną krew w kontaktach ze służbą zdrowia...

List do NFZ:

Nasz dziadek miał ostry atak kolki nerkowej, więc wezwaliśmy pogotowie. Przyjechał zalany w trupa lekarz. Nasikał do szafy, zrobił zastrzyk w wersalkę, posłał wszystkich do diabła i wytoczył się z mieszkania. A dziadek tak się śmiał, że kolka mu przeszła. Dziękujemy!

Przyda też się życzyć dziadkowi, żeby czerpał z życia pełnymi garściami...

Przyjechał ze wsi dziadek i rodzina wysłała go do teatru, żeby zobaczył miastowe rozrywki.
- No i jak tam, podobało się dziadkowi w teatrze?
- Bardzo mi się podobało! Najbardziej na końcu, kiedy dawali płaszcze! Wziąłem trzy...

Nie zapomnij też życzyć dziadkowi cierpliwości do wnuków...

Zima. Legowisko niedźwiedzi. Mały niedźwiadek budzi starego, siwego misia:
- Dziadku! Dziadku, opowiedz mi bajkę!
- Śpij! - mruczy znużony dziadek - ...nie czas na bajki...
- Ale dziadku! No to pokaż teatrzyk! Ja chcę teatrzyk! - krzyczy mały.
- No dooobrze... - sapie dziadek gramoląc się pod łóżko i wyciągając stamtąd dwie ludzkie czaszki. Wkłada w nie łapy i wyciągając je przed siebie mówi:
- Docencie Nowak, a co tak hałasuje w zaroślach?
- To na pewno świstaki, panie profesorze...

...szczególnie cierpliwości, gdy wnuki nie rozumieją opowieści z dawnych czasów...

Dziadek opowiada wnuczkowi:
- A wiesz wnusiu, że kiedyś to w sklepach był tylko ocet?
- Jak to dziadku? W caaaałym Carrefourze?!

W życzeniach nie może też zabraknąć słów otuchy i pocieszenia na postępującą inflację i kiepskie waloryzacje emerytur i rent...

Mój dziadek ciągle narzeka, że koszty życia strasznie wzrosły w dzisiejszych czasach. Mówi:
- ...pamiętam kiedy byłem młody - mama mi dała 5 złotych na zakupy, a ja wróciłem do domu z pełną siatką - wędliny, mleko, chleb, ser, masło, konfitury. A teraz co?! Wszędzie te lustra, te kamery!

Życz także, by nie przysypiał w nieodpowiednich momentach...

Dziadek się spowiada. Ksiądz udzielił mu już rozgrzeszenia i puka w konfesjonał:
- Aaa! O Kurna, ale mnie ksiądz przestraszył!

Zobacz też: