Start / Luty / 21 lutego, Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego

21 lutego, Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego

Zaimki...

Pani od polskiego pyta Jasia
- Jasiu podaj dwa zaimki.
- Kto?! Ja?!
- Brawo Jasiu piątka.

Wymagający polonista...

Polonista mówi do swojej żony:
- Czy kochasz mnie, najdroższa?
- Oczywiście! - odpowiada żona.
- Całym zdaniem proszę!

WIELKIE LITERY...

Na lekcji polskiego:
- Jasiu, powiedz nam, kiedy używamy wielkich liter?
- Kiedy mamy słaby wzrok!

Niedziela...

Nauczyciel języka polskiego pyta uczniów:
- Jak brzmi liczba mnoga do rzeczownika "niedziela"?
- Wakacje, proszę pani!

Tyle błędów...

- Nie rozumiem, jak jeden człowiek może robić tyle błędów?! - strofuje polonistka ucznia.
- Wcale nie jeden! Pomagali mi mama i tata.

Egzaltowana polonistka...

Gdy czasem młoda polonistka
Taka naiwna, schludna taka,
Egzaltowana, świeża, czysta,
Że chciało by się siąść i płakać.

Więc gdy ta polonistka właśnie
Małpując młodopolskie pozy
Wybiegnie o porannym czasie
Boso na łąkę między brzozy,
Poigra z pliszką i skowronkiem
Oraz z pudliszką i z biedronką,
Przywita ze wschodzącym słonkiem,
Wołając: - Witaj jasne słonko!

Z róż i powojów splecie wieńce,
Pomacha rączką do motyla,
Kraśnym obleje się rumieńcem
Widząc jak pszczółka kwiat zapyla.

Coś z Anny German gdy zanuci,
Wyrecytuje coś z Asnyka,
A potem bardzo się zasmuci
Nad żabką, którą bocian łyka,

I chcąc zapłakać nad półtrupem
(bo drugie pół ten bocian urwał)
Wlizie tą bosą nogą w kupę
I wyda okrzyk: - Ożesz kurwa!

To - jeśli byłbym na tej łące
Naocznym świadkiem tego zgrzytu -
Jak jestem facet niepijący,
Pół litra wychlałbym z zachwytu!

Autor: Andrzej Waligórski